Ponad 114 000 Ukraińców jest oficjalnie uznawanych za osoby zaginione w związku z wojną
Są to wojskowi i cywile, którzy zaginęli podczas działań wojennych, na terytoriach okupowanych, po bezprawnym zatrzymaniu lub w innych okolicznościach związanych z wojną.
114 000 – to nie tylko statystyka.
Za każdą liczbą stoi człowiek.
Za każdym człowiekiem – rodzina, która czeka.
Ktoś może przebywać w rosyjskiej niewoli. Ktoś może być bezprawnie przetrzymywany. Ktoś może nie żyć, ale jego ciało nie zostało jeszcze zidentyfikowane. W przypadku innych osób nadal brakuje wiarygodnych informacji o ich losie.
Osoba zaginiona nie oznacza osoby zmarłej.
Dlatego poszukiwania trwają tak długo, aż los danej osoby zostanie ustalony.
WOJSKOWI
Jeńcy wojenni i osoby zaginione
Około 7 000
ukraińskich żołnierzy może przebywać w rosyjskiej niewoli.
Ponad 114 000
osób zostało wpisanych do Jednolitego Rejestru Osób Zaginionych w Szczególnych Okolicznościach. Większość wpisów dotyczy wojskowych, jednak rejestr obejmuje również cywilów.
Ponad 9 700
Ukraińców – wojskowych i cywilów – powróciło już z rosyjskiej niewoli.
Ale tysiące nadal nie są w domu.
Żołnierz może zaginąć podczas walk. Jego towarzysze broni mogą nie wiedzieć, czy zginął, czy trafił do niewoli. Rosja może nie potwierdzić jego pojmania i nie poinformować, gdzie się znajduje.
Dla rodziny zaczyna się życie w oczekiwaniu.
Czy żyje?
Gdzie jest?
Czy jest wśród jeńców?
Czasami odpowiedź przychodzi po miesiącach lub latach. Czasami dzięki zeznaniom uwolnionego jeńca. Czasami rodzina nadal nic nie wie.
DZIECI
Dzieci zabrane z własnych domów
Rosyjska agresja pozbawiła tysiące ukraińskich dzieci domu, rodziny i możliwości bezpiecznego powrotu do Ukrainy.
2 374
dzieci uznano za zaginione.
20 610
dzieci zostało deportowanych i/lub przymusowo przemieszczonych.
2 495
dzieci udało się sprowadzić z powrotem do Ukrainy.
Za każdą liczbą stoi dziecko.
Dziecko, które mogło zostać wywiezione z okupowanego miasta. Oddzielone od rodziców. Umieszczone w innym środowisku. Pozbawione kontaktu z rodziną.
Powrót takich dzieci często wymaga skomplikowanych negocjacji, poszukiwań prowadzonych przez różne państwa oraz międzynarodowej presji.
A dla rodziców oznacza lata walki o najbardziej podstawowe prawo:
prawo do powrotu dziecka do domu.

CYWILE
Nie byli na froncie. A jednak trafili do rosyjskiej niewoli.
Rosja bezprawnie zatrzymuje ukraińskich cywilów na terytoriach okupowanych, a część z nich wywozi do Rosji.
Wśród nich są dziennikarze, wolontariusze, aktywiści, pracownicy medyczni, lokalni urzędnicy oraz zwykli mieszkańcy.
Około 16 000
ukraińskich cywilów może przebywać w rosyjskiej niewoli.
1 878
przypadków bezprawnego przetrzymywania cywilów zostało potwierdzonych przez Ukrainę.
892
cywilów zostało zweryfikowanych za pośrednictwem Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża.
Tych liczb nie można sumować. Pokazują one różne poziomy potwierdzenia informacji.
Problem jest znacznie szerszy niż oficjalne statystyki. Część cywilów znika na terytoriach okupowanych, a ich rodziny przez lata nie otrzymują informacji o ich losie.
Człowiek może zostać zatrzymany we własnym domu. Wywieziony. Pozbawiony kontaktu ze światem. Bezprawnie skazany.
A jego rodzina może nie otrzymać informacji nawet o tym, gdzie dokładnie się znajduje.
TORTURY
Niewola to nie tylko pozbawienie wolności
Dla wielu Ukraińców rosyjska niewola oznacza systematyczną przemoc.
ONZ przeprowadziła rozmowy ze zwolnionymi ukraińskimi jeńcami wojennymi. Ponad 96% ankietowanych poinformowało o torturach lub brutalnym traktowaniu.
Wśród udokumentowanych metod znajdują się:
- bicie;
- porażanie prądem;
- duszenie;
- pozorowanie egzekucji;
- przemoc seksualna;
- długotrwała izolacja;
- głodzenie;
- groźby;
- presja psychiczna;
- pozbawianie dostępu do pomocy medycznej.
Nie dotyczy to wyłącznie wojskowych.
Ludzie są torturowani, zastraszani, poniżani i pozbawiani możliwości kontaktu z rodziną.
A rodzina w tym czasie często nie zna nawet jednej odpowiedzi:
czy jej bliska osoba żyje.


CIAŁA
Nawet śmierć nie zawsze przynosi odpowiedź
Są rodziny, które przez lata żyją w niepewności.
Nie ma potwierdzenia śmierci.
Nie ma grobu.
Nie ma możliwości pożegnania.
Ukraina prowadzi repatriację ciał i szczątków osób poległych. Po ich odzyskaniu każde ciało musi zostać zidentyfikowane.
W tym celu przeprowadza się badania sądowo-lekarskie oraz analizy DNA.
Czasami właśnie DNA pozwala rodzinie w końcu uzyskać odpowiedź na pytanie, na które czekała przez lata:
„Czy to on?”
Dla państwa jest to proces identyfikacji.
Dla rodziny – możliwość poznania prawdy.
Pożegnania się.
Pochowania bliskiej osoby.
Posiadania miejsca, do którego można przyjść.
Jednak dopóki ciało nie zostanie odzyskane i zidentyfikowane, rodzina pozostaje w niepewności.



ZA KAŻDĄ LICZBĄ STOI IMIĘ
114 000+ osób zaginionych.
Tysiące wojskowych w niewoli.
20 610 dzieci deportowanych i/lub przymusowo przemieszczonych.
Około 16 000 cywilów może przebywać w rosyjskiej niewoli.
Ponad 96% ankietowanych uwolnionych jeńców wojennych poinformowało o torturach lub brutalnym traktowaniu.
Ale liczby nie są w stanie powiedzieć wszystkiego.
Za każdą z nich stoi syn.
Córka.
Ojciec.
Matka.
Mąż.
Żona.
Dziecko.
Człowiek, na którego ktoś czeka.
30 SIERPNIA
MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ PAMIĘCI O OFIARACH WYMUSZONYCH ZAGINIĘĆ
Tego dnia mówimy o tych, których miejsce pobytu jest ukrywane.
O wojskowych, którzy nie wrócili z walki.
O cywilach, którzy są bezprawnie przetrzymywani.
O dzieciach wywiezionych z Ukrainy.
O ludziach, którzy doświadczyli tortur.
O osobach zabitych, których ciała nadal nie zostały zwrócone.
I o rodzinach, które wciąż czekają.
Oni nie zniknęli bez śladu.
Za każdym zaginięciem stoi człowiek, rodzina i prawo do poznania prawdy.
Nie milczeć.
Wypowiadać ich imiona.
Udostępniać ich historie.
Domagać się ich powrotu.
Dopóki nie są w domu – nie przestajemy ich szukać.